Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

opowiadania-pl · 3 min czytania

"Łzy bezradności"

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

"Łzy bezradności"

Cmentarna brama od dawna zamknięta, to miejsce jej smutków - jakie pamięta. Spływają po jej policzku szklane łzy bezradności;

Jedna padając, krwawi obolałe serce. Druga rozdziela jej ciało i ból. Trzecia łka, bo nic już, sensu nie ma. Tylko perełki łez, płyna do celu,- oznaczają koniec.

Zdejmuje je z twarzy delikatnym ruchem palców, zbiera, kładzie do pudełka,- zapiszą się na wieki. Oglądając każdą z nich, przypomina dawne dni...

Przechodzi przez bramę, niezauważalnie,- jak duch, jej cień za nią błądzi, bo On ostatnim przyjacielem. Tyle uczuć straciła, tyle przyjaciół, - tak wiele...

Czarny płaszcz ciągnie za sobą, rozgląda się,- błogo, upada na kolana, zapala świece, lampiony tam. Płacze, łka, szklane łzy wylewa...

Wiatr zwiewa, każdą perłe z jej oczu, księżyc świeci, na drobny sztylet leżący,- przy jej boku. Zakłada na siebie, czarny kaptur śmierci, pokazuje ręce, czy było, którejkolwiek nocy tak pięknie?

Będzie leżeć zapomniana, jak w tym miejscu zasnęła, na tabliczce zapisana jej…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
"Łzy bezradności" — czytnik · opowiadania