Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Przyjaźń · 8 min czytania

łzy Wspomnień

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Siedzieli w ciepłym mieszkaniu, choć panował tu półmrok to każdy uważał że jest tu cieple i przytulnie. Na wytynkowanej ścianie pokrytej kilkoma szkicami wykonanymi pastelą wisiały zdjęcia. Zdjęcia całej paczki, fotografie te były już pożółkłe, wisiały najwyraźniej kilka dobrych lat. Na jednym z nich znajdowało się sześć osób, dwie dziewczyny i czterech mężczyzn, w wieku około dwudziestu lat. Zdjęciom przyglądała się dwójka zakochanych ludzi. Raz po raz wskazywali na daną osobę palcem po to by tylko wybuchnąć śmiechem wspominając stare czasy. Jednak w pewnym momencie kobieta odezwała się: -co się z nimi wszystkimi stało? Dawno ich nie widziałam, nie dają znaku życia… -kochanie, rozstaliśmy się wszyscy dobre dziesięć lat temu. Każdy poszedł w swoją stronę z początkiem roku studenckiego. -ale ty z Marcinem poszedłeś na ten sam kierunek!!! – stwierdziła dziewczyna. -Marcin to inna historia, stoczył się i tyle. Nie mam zamiaru go znać. – Powiedział mężczyzna wskazując na długowłosego chłopaka na prawej stronie zdjęcia. -co z nim się stało?

*** -Pamiętasz jak się rozstaliśmy kilka miesięcy po maturze?, z Marcinem trafiłem nie dość że na ten sam kierunek to do tego samego pokoju w akademiku. Początkowo było całkiem ciekawie, pierwszy semestr spędziliśmy w większości na imprezach. Nowi ludzie, znajomi, wydawał się że będzie całkiem ciekawie. I było, do pierwszej sesji. Obydwoje dopiero wtedy zaczęliśmy się uczyć. Jednak on dalej pozbywał się stresu alkoholem. Najpierw popijał piwko w czasie nauki, później przy każdej możliwej okazji: oglądając telewizję, odwiedzając dziewczynę, odwiedzając znajomych. Mówiłem mu że nie zauważy płynnej granicy między piciem dla przyjemności a piciem dla obowiązku. W pewnym momencie zaczynał robić awantury żebym się nie wpieprzał w jego życie. Pierwszą sesję zdaliśmy bez problemu, przy drugiej nie chcieli już go wpuścić na salę, był zbyt pijany. Zdał dopiero na sesji poprawkowej. Trochę ta sytuacja otrzeźwiła mu umysł, jednak było już dla niego za późno. Pamiętasz chyba jeszcze z liceum że lubił zajrzeć do kieliszka? Skończył studia w tym samym terminie co ja, nie wiem czy miał łut szczęścia czy po prostu potrafił udawać trzeźwego? Możliwe też że ludzie przyzwyczaili się do tego że codziennie był podchmielony, więc uważali go za pijanego gdy był trzeźwy. Ale co się stało to się stało, kłóciliśmy się zbyt często. Zaczynał coraz bardziej gubić kontakt z ludźmi, w tym ze mną. Już chyba mówiłem jak uciekał od stresu? Błędne koło, nie sądzisz? Zatopił naszą przyjaźń w kieliszku. Wiem tylko że założył swoje biuro. Podobno zwykła akwizycja, jednak on tylko rozporządzał ludźmi. Biuro upadło bo w pewnym momencie nie miał kto go prowadzić. Stracił zbyt dużo, co się z nim dzieję? nie mam pojęcia. Kontakt się urwał…

*** Pamiętasz może ostatni wspólny wyjazd? – odezwał się mężczyzna- Pamiętasz Justynę? Rzucił ją chłopak, przypominasz jak odreagowywała? – wskazał na młodą blondynkę znajdującą się na lewej stronie zdjęcia. -doskonale, zbyt boleśnie wspomnienie. Ty jak facet najpewniej oceniałeś ją od tamtej pory jako łatwa lub towar? Zgadłam? -na pewien czas straciłem do niej szacunek, jednak znaliśmy się od przedszkola. Masz z nią jakiś kontakt? -zerwał się nagle cztery lata temu. -w jaki sposób?

*** -Justyna, kobieto szanuj się!!! Ile ty go znasz? Tydzień? – krzyczał chłopak z kolczykiem w uchu do wysokiej blondynki. -spierdalaj, moje życie. dam sobie sam radę, oddałam mu się bo sama tego chciałam. -dziewczyno, na co ci to?! ludzie się tobą bawią jak chcą! rozumieliśmy twoje wybryki gdy tamten palant cię zostawił. Ale Justyna, minęły już dwa lata a ty przespałaś się chyba z…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
łzy Wspomnień — czytnik · opowiadania