Filozofia · 1 min czytania
madamme sprzedajne wdzięki
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
jest jeszcze !
markizą pod baldachimem żywym ciałem pokrytym stuikiem niosą mnie w lektyce w lektyce mnie upuszczają pośród krzyku
módl się za mnie módl się za moje konie módl się za stajennych
za włosy uwite z pajęczyn licz każde kichnięcie licz każde mrugnięcie licz słowo po słowie kocham następujące po sobie licz ile razy obie ręce hrabina włożyła na czoło i serce
wypchnęła biodro do światła by przyjąć kształt wiśniowej wiolonczeli kosmyk pajęczy u szyi ucieli niedługo