Rodzina · 2 min czytania
Magiczna chwila
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Ona i on. Cudem wyleźli z taksówki. Ona - dziewczyna z prospektu, on - odmieniony.
Stanęli naprzeciwko siebie. Szeptali:
- Nie mogę znaleźć kluczy. W gustownej torebce brzmiały drogie kosmetyki. - Zrobimy to tu. - Wariat!
Śmiech - nieprzyzwoity, beztroski. "Rachunki za prąd, gaz, TV, wywóz śmieci, kredyt, `mamo, co dziś na obiad?`, skarpety, harówa od ósmej do osiemnastej..." - Pojęcia dla niej obce. Za młoda, by je znać. On - za stary, by zapomnieć.
Dotknął jej uda. Lekko, jakby musnął je piórkiem. "Dobrze, że…