Akcja · 4 min czytania
"Magicznie Samotna" Część I- ostateczna
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie wiem co mam ze sobą zrobić. Codziennie tak bardzo boli mnie to, że nie mogę się dopasować, odnaleźć siebie. Jestem tylko dziewczynką, która ma 12 lat i nie zna zupełnie życia. Czasem myślę, dlaczego niektórzy ludzie są tak okrutni wobec innych... Może boli ich tak samo jak mnie? Ale większość z nich ma po prostu kompleksy. Nie zdają sobie sprawy, jaką krzywdę wyrządzają drugiej osobie, nawet nie fizycznie chociaż takie przypadki się zdarzają, ale wykańczają ją psychicznie. Zazwyczaj w takich sytuacjach siadam na moim łóżku i zaczynam czytać książkę. Och, książka to piękny świat, w którym wszystko może się zdarzyć. W niej mogła bym zbawić cały świat za jednym machnięciem dłoni. No i przede wszystkim tam mogła bym mieć przyjaciół, a przynajmniej jednego. Owszem miałam przyjaciela Leona, ale on występował w moich snach, jednak tam też już go nie ma. Nie żyje! W moich myślach znęcano się nad nim w szkole, aż w końcu któregoś dnia nie wytrzymał i umarł. Przykro mi. Dla innych to może wydawać się śmieszne, ale mnie to boli gdyż nie był tylko przyjacielem w moich myślach, był prawie naprawdę. Tak sobie pomyślałam, że gdybym wyruszyła po przygodę. Tak jak w tych różnych książkach. No i nie rezygnuje z tego co powiedziałam. Zastanawiam się tylko czy wyruszyć jako taki smutny uciekinier, czy może przygotowany podróżnik. Wybór należy do mnie. No i zapomniałam jeszcze o mojej sikorce Gabrysi. Gdy pewnego dnia szłam ze szkoły zobaczyłam grono chłopaków dowcipnisi, którzy otaczali kałuże. Nie byłam pewna co tam się dzieje dlatego podeszłam dość blisko i zaczęłam zerkać to jednym to drugim okiem na skos. No i…