Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Inne · 3 min czytania

Majkel jak mój przyjaciel

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Majkel jak mój przyjaciel.

Grzeszna panorama życia za oknem-niekonem, gdzie wszystko iluzją, wszystko baśnią; on i jego oniryczna wersja zdarzeń w niekończącej się rzeczywistości. Paradoks. Człowiek wymiotuje paradoksami. Janek spytałby: co to jest paradoks? Druga strona. Przerysowane osobowości, wytarte charaktery, wątpliwe autorytety, łatwa ideologia, przereklamowany bunt. Artyści gubiący się w swoich wizjach, niemający tyle odwagi by wypluć wreszcie z gardeł NON POSSUM! Wiatr we włosach. Wypluć prawdę. Cisza. Eskapizm to dzisiaj siedzieć w parku z winem. Sonda OBOPU: Ci ludzie są szczęśliwi, a pan? Janek był. Codziennie wieczorem przyczyniał się do rozwoju polskiej gospodarki ze szczególnym uwzględnieniem koncernów alkoholowych, biegle władał angielskim... akcentem, pięknie śpiewał i miał trzy bogate osobowości. Był ponad wszystkim, król parku na betonowym tronie przetykanym banderolami, berłem była butelka a koroną letnia mgła i gwiazdy usiane na niebie, które uwielbiał. Tak często rozmawiał z Bogiem... Siedziałam czasem z nim. Pamiętam, kiedy rozmawialiśmy TAK po raz ostatni. Dialog dusz. - Czuję, jak przygniata mnie jej serce. Nie płacze, tylko tłumi w sobie rozczarowanie i żal, zasysa łzy do

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Majkel jak mój przyjaciel — czytnik · opowiadania