Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

zbrodnia · 1 min czytania

Makabryczne przygody nadrzecznych stworzeń

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jestem sobie ślimak mały Wypłynęły, cóż, me gały Przejechał mnie rower ze Spały I takie tam dyrdymały…

Byłam sobie kaczką grubą Nie było to moją chlubą Żarłam wszystko dniem i nocą Teraz dzieci - sieroty dygoczą…

Jestem sobie mały piesek Przy tym byku żem osesek Podbiegł blisko, gardło ścisnął I śmierć przyszła nim ja pisnął…

Jam jest rybka mała, krucha Chciałam ja udawać zucha Opuściłam bezpieczne akwarium By wyzionąć ducha w estuarium…

Lecą ważki, lecą nisko Nad powierzchnią…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Makabryczne przygody nadrzecznych stworzeń — czytnik · opowiadania