Filozofia · 2 min czytania
Małostkowość.Bzdura.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Siedzę i piszę Ubawiona słońcem co zżera mgłę w mej głowie Nie wiem gdzie kończą się drogi do Rzymu Czy wszystkie miejsca w sali są już zajęte Czy nikt nie zaśnie na przedstawieniu To takie nieistotne Takie bzdury piszę.
Siedzę i myślę Zachłyśnięta wiatrem, który gubi pióra Zgubiłam pieniądze i swój cień za rogiem, może po to właśnie, aby ktoś go znalazł. Czy będzie pasował do obcej sylwetki? To takie nieistotne. O takich bzdurach myślę.
Wstaję i idę. Przerażona drogą, która mi przypadła. W korytarzu z betonu i masztów z żelaza Z ważką na ramieniu, co mi pozostała Z tych co poszarpały skrzydłami me