Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Kariera · 4 min czytania

Mama Odchodzi

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Tata wpadł do mieszkania jek burza.Spojrzał na mnie dzikim wzrokiem i strasznym głosem wykrzyknął: -Gdzie jest mama?Gdzie jest? -Pojechała 20 minut temu na lotnisko.Taksówką-odparłam,na co tata wykrzywił się paskudnie.Jęknął,zaklął szpetnie.Odwrócił się na pięcie i wybiegł z mieszkania.Jego kroki głucho zadudniły na schodach.Zdziwiłam się, że tak szybko zorientował sie,że mamy nie ma.Tata był muzykiem rockowym i takie drobnostki jak członkowie jego rodziny,rzadko zwracały jego uwagę. Minęły jakieś 2 godziny,nim tata wrócił.Wszedł do mieszkania,usiadł na krześle i zamyślił się.Potem potarł nos,popatrzył na mnie i na Paulę siedzące bez ruchu na kanapie,wykonał ruch jakby sobie coś przypomniał,podszedł do Pauli i przytulił ją,mnie poklepał po ramieniu,wymamrotał cos w rodzaju "wszystko będzie dobrze" i usiadł z powrotem na krześle.Znieruchomiał.Wczesny zmierzch kładł sie cieniem na wszystkich przedmiotach w mieszkaniu.Pogrążaliśmy sie w mroku.Panowała przetaźliwa cisza.JAk nigdy.Nasze mieszkanie zwykle przypominało dworzec,ciągle ktoś wchodził i wychodził,ktos grał w kącie na gitarze a inny siedział na kanapie bez sensu. Potem tata sie ożywił.Zapalił lampę i złapał notatnik.My nadal siedziałyśmy na kanapie.Tata zadzwonił. -Czesc Fryderyko-powiedział dziarskim i wesołym tonem.Zadzwonił do swojej matki a naszej babci Fryderyki-Kasia wyjechała dzisiaj do Afryki.Nie wiem na jak długo.No,opuściła nas,dziewczynki -poprawi sie.-Wyjechała z panem Abdullahem Tongo del Abdizem Bongo.Nie,nie żartuje.Zadzwoniła do mnie godzinę przed pdlotem,żebym sie zajął dziećmi.Fryderyko,Fryderyko!-zaczął krzyczeć tatuś.Potem położył słuchawke.-Coś musiało przerwać połączenie.NAzajutrz zjawiła sie u nas babcia,przyjechała na kilka dni,gdy tata miał jechać w trase.Jadłyśmy pyszne zpki i teskniliśmy za tatą.Za mamą tesz ale byłyśmy na nia złe.Tata wrócił,ale nie sam. -To Violka-powiedział.-Będzie nam pomagała.Viola…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%