filozofia · 2 min czytania
Mara
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{b}Mara{/b}
Gdy ostatni promień zgaśnie Gdy horyzont mrokiem nastanie Noc przyjdzie nieubłaganie Blask księżyca odbije się na ścianie To znak że nadszedł już czas Sen zmorzy każdego z nas Zanim wpadniesz w objęcia Morfeusza Spójrz czy coś w lustrze się nie porusza Gdy nogi ci się pocą nocą Strach rośnie napędzany nieznaną mocą Aż tu nagle pan snu bramy zamyka Już nie ma odwrotu, świat realny znika Wtedy głos potężny się odzywa To o czym myślisz wykrywa I pojawia się przed tobą lustro A w nim jakoś pusto Rośnie przerażenie Chcesz aby się skończyło to śnienie Ale to się nie dzieje Nagle zwierciadła ktoś się śmieje…