Biografia · 4 min czytania
Maria
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Maria. Miała autentyczny talent. Już w szkole podstawowej nauczyciele zachęcali ją, aby brała udział w konkursach plastycznych. Jej wyczucie koloru i umiejętność przedstawiania gry światła za pomocą miękkiego ołówka, wzbudzały zachwyt. Umożliwiły też dostanie się do liceum plastycznego. Wbrew rodzinie. - Co to za wykształcenie. – Ojciec pozostawał nieugięty. Bicz ironii nie był jej oszczędzony przez cztery lata szkoły średniej. Każde spotkanie w gronie kuzynów zaczynało się i kończyło tym samym, okrutnym pytaniem: „Jakie plany ma nasza malutka artystka?”. Zwrot „malutka artystka” wciąż rozbrzmiewał w jej głowie. Umniejszano jej osiągnięcia, a ona z każdym dniem coraz bardziej wątpiła w swoje możliwości. Nie pomagały świetne oceny, wygrane konkursy; nawet zachwyt profesora z Akademii Sztuk Pięknych, do którego udała się na konsultację. Mimo podszeptów rozumu, wątpliwości zakradły się w zakamarki jej świadomości. I zadomowiły się tam. -Po maturze masz zacząć zarabiać. – Te słowa, wypowiedziane przez ojca, zaskoczyły ją. Był marzec, egzaminy maturalne zbliżały się wielkimi krokami. -Znajdę pracę. – Przytaknęła. - A potem, jeśli mnie przyjmą, wyjadę na studia. -Strata czasu. – Tym razem matka wbiła jej nóż w plecy. – Nic nie osiągniesz. Chyba, że pójdziesz na Politechnikę. Jak twoi bracia. Bracia. Absolutna, rodzinna świętość. Cokolwiek robili, było słuszne, cokolwiek postanowili, mieli rację. Osiągnęli sukces. Nie to, co ona. Marzycielka i darmozjad. -Zobaczymy. – Skwitowała spokojnie. Nie dała po sobie poznać, jak zabolały ją te słowa. W głębi duszy wiedziała, że jest dobra w tym, co robi. I zamierzała to udowodnić. A potem nastąpiły dwa wydarzenia. Pierwsze: dostała się na Akademię. Drugie, znacznie ważniejsze: śmierć w rodzinie. Wypadek jej starszego brata zmienił wszystko. Bratowa z czwórką dzieci przeniosła się do jej rodzinnego domu. Kończyły się pieniądze. Matka poprosiła Marię o pomoc. -Zostań w domu. Znajdź pracę i pomóż trochę…