Filozofia · 2 min czytania
Marionetka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Marionetka
Ja, marionetka z Twojego teatru miotam się, rzucam, krzyczę do wiatru, a żółć szmaciana w szmacianych trzewiach zbiera się, burzy, kłębi, przelewa przez wzok którym mnie obdarzyłeś bym widział, co przed innymi ukryłeś... i plecy me pleśnią już się pokryły, pruchnieje serce, rdzewieją żyły -tym bardziej butwieje, im więcej widzę, im głębszy rozkład, tym bardziej się brzydzę, im więcej widzę, tym mocniej to czuje, jestem, więc patrzę i to mnie rujnuje.
A ty na górze frajde masz wielką,…