Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Biografia · 10 min czytania

Marlene Dietrich-Kobieta mojego życia

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

,,Marlene Dietrich – Kobieta mojego życia”

Obsada: 1.Marlene Dietrich 2.Maria Dietrich 3.Edith Piaf 4.Krystyna Janda 5.Ernest Hemingway 6.Rudolf Sieber

SCENA I

Marlene Dietrich stoi przy pianinie i śpiewa,,Jestem stworzona do miłości’’. Po piosence gaśnie światło, Marlene Dietrich udaje się do swej garderoby:

Marlene Dietrich: Maria! Maria! Gdzie są moje tabletki? Gdzie je znów ukryłaś? Maria Dietrich: Już Ci podaje Mamo. Nie pij tyle przed występem… To Ci szkodzi. Marlene: Nie mów starej Matce, co ma robić! Przecież wiesz, że szampan trzyma mnie jeszcze przy życiu. Wiem, że chcielibyście żebym leżała już w grobie! A Najbardziej chce tego twój ojciec! Jest pazerny na moje ciężko zarobione pieniądze! Maria: Doktor mówił żebyś nie popijała lekarstw alkoholem…Nie mam już siły Ci o tym przypominać. Wiesz, że jestem po Twojej stronie. Marlene: Czy Edith będzie dzisiaj na moim występie? Dawno jej nie widziałam… Maria: Nie mam pojęcia. Gazety pisały, że będzie miała tournee… Marlene: No tak! Nawet moja ukochana Edith mnie opuszcza! Tak jak Wy wszyscy! Ojciec woli tę rosyjską dziwkę! Pfff! To podłe, że mnie opuszcza, kiedy jestem taka samotna! Niedługo Berlin o mnie zapomni…

Marlene przy pomocy Marii udaje się na scenę i przemawia do publiczności słowami: Tę piosenkę dedykuje tym, którzy odeszli w czasie wojny, moim przyjaciołom przyjaciołom Berlina, którzy marzyli, aby świat był spokojniejszy, bardziej sprawiedliwy, ale tak nie jest… Wskazuje na orkiestrę, że może już zaczynać.

Po zaśpiewaniu piosenki kłania się i znika za kurtyną.

SCENA II Dom Marleny Dietrich

Edith Piaf: Tak mi przykro! Niestety nie mogłam być na Twoim występie…Mój stan zdrowia…to już nie te lata Kochana…Niestety… Marlene Dietrich: Doskonale Cie rozumiem Edith. Rudolf jest chory, leży w szpitalu, a ja nie mam czasu go nawet odwiedzić. Mam przecież zaplanowane koncerty, tournee! Ktoś musi zarabiać na życie rodzinki, utrzymywać tę Rosjankę i jej dziecko! Wyobraź sobie, że boi się usunąć ciąże! Jej los, jej sprawa… żeby później nie żałowała! Jedynie Maria jest przy mnie… Edith Piaf: Pamiętaj, że zawsze będziesz w mym sercu Kochana…Pomimo złego stanu zdrowia, mam zaplanowane tournee, na którym będę śpiewała słynne przeboje. Marlene Dietrich: Ostatnio nie zaśpiewałam z powodu Twojej nieobecności,,La vie rose’’.Przecież wiesz, że śpiewam ją tylko dla Ciebie i tylko podczas Twojej obecności. Publiczność zawsze domaga się bisów! Ale co ja będę się produkowała za darmo!? Niech ludzie wykupią podwójne bilety!

Edith Piaf:Publiczność jest wymagająca. Chcą piosenek w nowej aranżacji, w nowym stylu, Piosenka musi być ładna, skoczna, przyjemna dla słuchu, czyli bez emocji, płytka! Słyszałam, że Twoje piosenki śpiewasz w nowej aranżacji? Marlene: Tak, teraz dyryguje mi Burt Barachach. Jest bardzo błyskotliwy, inteligentny, przystojny. Przynajmniej więcej publiki przybywa na występy, więcej pieniędzy mam na koncie. Edith Piaf: Publika ma wymagania,nic dziwnego, że zmieniłaś dyrygenta. Tamten był beznadziejny. To, kiedy następny koncert?

Marlene Dietrich: W następnym tygodniu. Zaśpiewam,,La vie rose’’ dla Ciebie Kochana! Cóż, czas się zbierać. Niedługo przychodzi do mnie Maria. Dziękuje, że mnie odwiedziłaś. Licze, że przybędziesz na mój koncert. Wstają

Edith Piaf: Oczywiście Kochana. Dziękuje za zaproszenie. To miłe z Twojej strony, że jeszcze pamiętasz o starej przyjaciółce.

Marlene Dietrich: Pamiętam o każdym, kto jest w moim Sercu. Edith Piaf: Trzymaj się. Do widzenia. Marlene Dietrich: Do widzenia Edith. Do zobaczenia.

Wychodzą.

SCENA III

Marlene podchodzi do sceny za pomocą córki i zaczyna śpiewać piosenkę,,Ja jestem psotna Lola’’ Po zaśpiewaniu przemawia do publiczności: Panie i Panowie! Rola Loli w filmie,,Błękitny Anioł” przyniosła mi wielką sławę. Cały Berlin, całe Niemcy o mnie mówiły. Dzięki niemu miałam możliwość wyjechania do Hollywood.Moja kariera nabrała skrzydeł. Stałam się gwiazdą, która aż do dzisiaj promienieje. Kochani! Teraz zaśpiewam piosenkę o mojej ukochanej ojczyźnie Niemczech. Po drugiej piosence mówi: Tą piosenkę dedykuję przyjaciółce Edith Piaf, która jest zemną na dobre i na złe. Dziękuję, że przybyłaś na koncert. Jesteś dla mnie wielkim wsparciem…

Po zaśpiewaniu ostatniej piosenki kłania się i wychodzi.

SCENA IV Dom Marleny Dietrich Maria: Mamo! Słyszałaś? Joseph von Sternberg nie żyje. Umarł na zawał serca. Marlene Dietrich: Nic dziwnego.Pisał swoje wspomnienia na prowincji… Marlene po kwestii łyka tabletki, popija alkoholem Maria: Mamo! Mówiłam żebyś tyle razy nie popijała tabletek alkoholem! Martwie się o Ciebie! Masz przecież tyle występów…Musisz być trzeźwa. Skąd masz alkohol? Ostatnio wszystkie butelki zniszczyłam… Marlene Dietrich: Edith mi przyniosła … Jestem gwiazdą i mogę sobie na to pozwolić. Czy tego chcesz czy nie! Z gwiazdami się nie dyskutuje! Dlaczego wszyscy są przeciwko mnie? Nawet Sternberg, piszący o mnie bzdury. Nie moja…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%