Fantastyka · 2 min czytania
Marmur
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Istniał przez tysiącami lat, istnieje dziś, istniał będzie aż do skończenia świata. Jak czarne zło sięgające po same krańce obłąkanego umysłu, rozprzestrzeniające się niczym najgorsza zaraza. Czarne zło kochanka martwego serca.
Kiedyś była młoda. Kiedyś była tez piękna. Kiedyś BYŁA. Dziś pozostało po niej już tylko marmurowe serce, zakopane gdzieś daleko, gdzieś gdzie nikt go nie usłyszy. Wciąż bijące, czekające.
Kruki płaczą nad kamienną płytą, gdzie śpi Pani Marmurowe Serce. Śpiewają żałobne pieśni i głośnymi krzykami wyrażają swój żal. Zbudź się o Pani - A Pani śpi. Pogrążona w odrętwiałej ziemi, śniąca znanymi tylko sobie snami. A jej dzieci płaczą nad kamienną płytą.
Głosy cierpiących kruków ucichły. Gdzieś z dali napływa dźwięk bębnów. Jak wojenny, pełen