Horror · 2 min czytania
Martwa
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Jakkolwiek na nią nie patrzeć, była martwa. Martwa jak siedmiodniowe wywłoki ćmy trwające w objęciach z żarówką. Jak spojówka kota przyklejona do szyby tira w miejscu, do którego nie docierają wycieraczki. Martwa jak trup. Jak zwłoki. Jak przegroda nosowa, z której wygląda sześcionożna istota. Martwa. Po prostu martwa. I nikt nawet nie pytał, co się stało. To było oczywiste. W końcu ciało rozrzucono w nieładzie po całym mieszkaniu. Obcięto blond włosy i nasączono krwią, nadal pozostawiając je wplecione w różową gumkę. Wydłubano białka oczu plastikową łyżeczką do lodów, po czym wrzucono do porcelanowej filiżanki. A na koniec starannie odkrojono paliczki prawej ręki i włożono do kubka do mycia zębów. Szczoteczkę ustawiono obok powyrywanych, lekko pożółkłych od kawy zębów, ułożonych na kształt serca w talerzu pełnym spaghetti. Przekaz był prosty. Nie chciała umyć zębów przed posiłkiem. Zasłużyła na karę. Ale wciąż ją kocha. Mimo to, rodzina nagannie zachowującej się panny…