Inne · 1 min czytania
Martwota zdarzeń
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Cztery ściany nabrzmiałe ciszą nadchodzące ciemne milczenie pomrukuje ulica niespokojna tańcem Boga szaleńców
pomarszczone ramy dywanu naznaczone wytartymi drogami karawany stóp narożna plama na kształt Argentyny siedzę pośrodku tego świata z kolanami wtulonymi w ramiona szukam odrobiny…