Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 5 min czytania

Maryliusz Kosowski I

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Maryliusz wyszedł do ogródka. Poranek był chłodny, a wschodzące słońce niebieskie. Maryliusz podążył ulicą 34 do najbliższego sklepu z artykułami spożywczymi. Musiał kupić zieloną rzodkiewkę i marchewkę odmiany poleskiej, czyli taką, jaką najbardziej lubił, taką jak on – fioletową. Był on bowiem Mendolinądociastową, czyli mówiąc językiem potocznym –Mendą Społeczną. Jego wysokość nie przekraczała 130 centymetrów, przy czym wysokość głowy wynosiła mniej więcej 50 centymetrów. Jak już wspomniałam, był cały fioletowy. Kształt jego Ciała przypominał odwróconą gruszkę. Oczy miał wodniste, usta wąskie, zielone, a uszy... Nie miał uszu. Tak właśnie wyglądał nasz Maryliusz Kosowski, mieszkający przy ulicy 78. Ponieważ najbliższy sklep był na ulicy 32, musiał (Maryliusz) sporo do niego (sklepu) iść. Przechodząc przez ulicę Kieryńskiego, jedyną ulicą w mieście mającą nazwę zamiast numeru, zobaczył budzące się ze snu Wróżki Tedomków. Wróżki Tedomków, opiekowały się owymi Tedomkami. Tedomki to nieduże, brązowe stworzonka wyglądające jak jabłka. Żywia się drewnem pochodzącym z Fabryki Życzliwych Rozmów przy ulicy 56. Wróżki pilnują, by Tedomki nie słuchały przykrych rozmów i brzydkich wyzwisk, gdyż wtedy umierają. Tedomki występują tylko w Baaardzo Życzliwych Miejscach Na Ziemi, czyli tam, gdzie ludzie są Baaardzo Życzliwi. A kiedy Tedomki są szczęśliwe to pierdzą. A wtedy pod ich nogami rosną małe drzewka, krzaczki, kwiatuszki i motylki. A trzeba wiedzieć ze wszyscy, prócz złośliwych Bijeników, ogromnie kochają przyrodę, a kwiatki, drzewka, krzaczki i motylki to jest ich... Hobby? Dlatego wszyscy uwielbiają Tedomki. Przypominając sobie wszystkie informacje o Tedomkach i Wróżkach Tedomków, Maryliusz doszedł do sklepu i kupił wszystko, co miał kupić i kiedy już wrócił do Domku i rozsiadł się w fotelu, a trwało to bardzo długo, nim doszedł do sklepu, kupił wszystko, co miał do kupienia, wrócił do domku i rozsiadł się w fotelu, ponieważ Dojście Do Sklepu, Kupienie Wszystkiego, Co Trzeba Było Kupić, Powrót Do Domku i Rozsiadanie Się W Fotelu jest bardzo wyczerpującym siły Maryliusza zajęciem, i kiedy w końcu usiadł w owym fotelu, włączył telewizję, trafił akurat na poranne wiadomości. Telewizja Supertruperdruperkrupermax jak zwykle odkładała najgorsze wiadomości na koniec. Maryliusz już przysypiał kiedy…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Maryliusz Kosowski I — czytnik · opowiadania