Przyjaźń · 5 min czytania
Marzenia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Było już dosyć ciemno. Poboczem jednej z głównych ulic miejskich podążał jakiś człowiek. Palił papierosa. Samochody przejeżdżały rzadko, bo było już późno. W pewnym momencie jeden z pojazdów zwolnił. Swoim światłem oświetlił przechodnia. Był nim młody mężczyzna. Co bystrzejsze oko mogłoby dostrzec, że był on bardzo zmęczony oraz niezwykle zamyślony. Samochód zwolnił jeszcze bardziej, niemal się zatrzymując. Otworzyło się okno. Młodzieniec spojrzał w głąb pojazdu i natychmiast w jego zachowanie wdarł się pewnego rodzaju niepokój. Chciał wyrzucić papierosa... - Nie wyrzucaj. - odezwała się osoba, która siedziała w samochodzie. Był nią starszy mężczyzna. Sądząc po jego "wyposażeniu" - średnio zamożny. Był spokojny. W jego oczach można było wyczytać zainteresowanie owym młodzieńcem. - Przecież wiem, że palisz. - po chwili dodał. Chłopak natomiast, z niemałym zakłopotaniem, dokończył papierosa. Nim to uczynił, mężczyzna rzekł: - Wsiadaj, Podrzucę Cię do domu. Młodzieniec zawahał się: - Proszę mi wybaczyć, ale szczerze mówiąc mam już dość kazań, które wygłaszają mi rodzice, trenerzy i wielu innych ludzi... - Ja nie przemawiam do ludzi. - przerwał mu człowiek w samochodzie. - Ja z nimi rozmawiam. Chłopak wciąż nie był do tego przekonany, ale w końcu wsiadł. Obydwaj jechali, przez kilkanaście minut w milczeniu. W końcu starszy mężczyzna zatrzymał samochód, przed domem chłopca i zapytał: - Dlaczego zacząłeś grać, a później trenować piłkę nożną? - Podobała mi się ta dyscyplina. - Odparł młodzieniec po chwili. - Zapisałem się do klubu, bo chciałem zobaczyć jak to jest. Po prostu byłem ciekaw, Spodobało mi się to, nawet bardzo. Teraz weszło mi to w krew. Chyba nie potrafiłbym normalnie żyć bez piłki, czegoś by mi brakowało. - Oglądasz mecze w telewizji? - Pewnie! Liga mistrzów najbardziej mnie interesuje, ale innych rozgrywek też nie ignoruje. - Kto jest Twoim ulubionym piłkarzem? - Zinedine Zidane oczywiście. Jest kompletnym piłkarzem. Nie ma u niego żadnych braków. - Chciałbyś grać tak jak on? - Chyba każdy, kto gra w piłkę nożną, chciałby grać tak jak on. Ale to raczej, w moim przypadku, jest nierealne. - A ligę krajową i piłkarzy tam grających znasz? - Znam. - Jest tam wielu piłkarzy, których ja wykreowałem. Cześć z nich wyjechała już do zagranicznych klubów, a inni niedługo wyjadą. - A jak pan ich znajduje i skąd pan wie, że z jakiegoś młodego chłopaka może być piłkarz? - Znajduje ich w klubach, czasem na boiskach…