Erotyka · 5 min czytania
Marzenie senne
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wyobraź sobie mieszkanie złożone z trzech pokoi, dwóch łazienek, kuchni i przedpokoju. Wyobraź sobie mnie i Ciebie... Razem... Gdy spojrzysz w dół zobaczysz podłogę, pokój będzie zamknięty. Nikogo wokół, tylko my! ... Podejdę do Ciebie i zaczniemy się całować... Bardzo namiętnie... Nasze oddechy zaczną z sobą współgrać... Zacznę dotykać twoich ramion, szyi, lewego policzka... Powoli moje łapki zaczną kierować się pod twoją bluzkę, żebym mogła dotykać twoich nagich placków... Podniesiesz ręce do góry, a ja jednym, zgrabnym ruchem zdejmę z Ciebie koszulką i rzucę ją na łóżko po prawej stronie... Zacznę ponownie całować, delikatnie dotykać twój brzuch i klatkę piersiową... Po chwili zdejmę z siebie górne części garderoby, pozostając w samym staniku... A ty? Hm...Co ty byś mógł zrobić? Po tym jak uniosłabym jedną nóżkę, wziąłbyś ją do ręki, żebym przypadkiem nie straciła równowagi, a następnie podniósł i zaniósł na pobliskie łóżko. I zaczął całować po brzuszku, delektując się smakiem mojej skóry. Zsunąłbyś ramiączka stanika, a następnie go rozpiął.. I zaczął całować moje piersi. Ja w tym czasie próbowałabym zdjąć z Ciebie spodnie, co po krótkiej chwili by mi się udało… Jednym, krótkim ruchem rozsunąłbyś suwak spódnicy… i zsunąłbyś ją ze mnie… Delikatnymi ruchami palców, dałabym Ci do zrozumienia, że pozostała część naszej garderoby jest zbędna... Spojrzałbyś mi w oczka, a w moich zdałbyś sobie sprawę, że nie żartuje... Obdarowałbyś mnie szybkim buziakiem... Powoli zszedł do szyi.... Piersi.. I powolnym ruchem języka do samego pępka, przy którym zatrzymałbyś się... Na dłuższą chwilę... Twoje ręce skierowałyby się ku moim majteczkom... I delikatnie zacząłbyś je zsuwać... Ja delikatnie uniosłabym tyłek, żebyś nie miał z tym większych problemów..... Po wykonaniu tych kilku wielce potrzebnych ruchów... Dotknąłbyś moich kolan i rozszerzyłbyś moje nogi.... A przed Tobą ukazałaby się cipka, którą delikatnie zacząłbyś.... Witać swoim języczkiem.... Delikatnie... Czułabym jak twój język przesuwa się po łechtaczce...Odnajdując same punkty gie. Powoli wsunąłbyś do niej paluszek i zaczął ją rozluźniać... Po chwili dobrałbyś się do niej drugim... Robiłbyś to delikatnie... Przestałbyś na chwilą ją "całować" i spojrzałbyś na mnie... Słyszałbyś delikatne jęki.... Po chwili zacząłbyś robić to szybciej....…