Inne · 2 min czytania
Marzenie z Polesia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Wieczorem, po zachodzie słońca kiedy jeszcze kolory nastrojowe, ciepłe, piękne były, ale zmierzch już zapadał byłem w tajemniczej, wilgotnej, mglistej krainie, koncert żab się tam odbywał, a wśród szuwarów bagiennych widziałem moją miłość i marzenie największe – najpiękniejszą i najszlachetniejszą nimfę leśno-wodną naoglądałem się teatru telewizji, Inki dumnej i honorowej Ona odzwierciedlała wszystkie te cechy. Wracałem wtedy z Ojcem pieszo z wieży widokowej na Bagnie Bubnów. W czasie tego pobytu na Polesiu powstały moje największe pragnienia miłości. Pamiętam, wczesną nocą samochodem wracaliśmy z wesołej i staropolsko ciepłej karczmy poleskiej, gdzie grupa gawędziarzy…