Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Fantastyka · 3 min czytania

Marzycielka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Szłam pewnego razu ulicą zadumana zadumana zadumana To ja marzycielka we śnie wiecznie zakochana zakochana zakochana stanełam na brzegu asfaltowej rzeki tam gdzie płyna barwne bestie spojrzałam w dal i ujrzałam Księcia pięknego, cudnego, tak wspaniałego czerwoną miał zbroję... rozgrzaną od czego? zapewne od namiętności stał tak poważny, zapatrzony, zadumany jak ja... czy to marzyciel?? nie, to Książe mój z bajki piękny i taki kochający zbroje na dowód wezmę a bestie wciąż mkną to w prawo to znów w lewo a z boku stoi piękne drzewo pan z naprzeciwka nagle dłoń unosi i barwe zmienia mój rycerz teraz w zielonej zbroi sie złoci nadal jest piękny, nadal kochany a zielony? pewnie z zazdrości o tego pana co z boku stoi a postać ta drzewem nazywana piękną ma koronę, zieloną to Król zapewne, a rycerz jego podwładny i zazdrość o majestat go bierze wciąż wpatrzona jednak w niego ruszam powoli czuję, on mnie woła on gestem ręki na przyjście mi pozwoli więc stąpam ostrożnie po pasków błękicie to obłoki miłości miłości miłości tej co trwa ponad…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Marzycielka — czytnik · opowiadania