Melodramat · 3 min czytania
Marzycielka
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czekam. To jedno słowo, a wiąże się z nim tyle nadziei... Już jako dziecko czekałam na jakieś przygody, przy czym wolałam stać z boku i nie powodować kłopotów. Teraz też się to nie zmieniło. Do czasu... Teraz stoję przed problemem wielkiej wagi. Stawką jest szczęście dwóch osób lub... utrata kogoś bliskiego. Jak to się stało, że zakochałam się w Tobie, w moim najlepszym przyjacielu??? Odpowiedź, w gruncie rzeczy, jest bardzo prosta: wtedy nie byliśmy jeszcze przyjaciółmi. Byliśmy w drugiej klasie, czy w trzeciej? W drugiej. Ach, pamiętam. Wystawialiśmy "Kopciuszka" na Dzień Matki. Ty byłeś księciem, a jak grałam tylko nędznego narratora. Och, jak zazdrościłam Kornelii, że to ona gra Kopciuszka! Pamiętam, że w finałowej scenie tańczyliśmy, bodajże, walca. Nie pamiętam z kim byłam w parze, wiem tylko, że na pewno nie z Tobą. Ty tańczyłeś z nią. A później? Czekałam na to, aż mi przejdzie. Do końca podstawówki wierzyłam, że mi minie. Nie widzieliśmy się później przez trzy lata, całe gimnazjum! Po pierwszej klasie wyprowadziłam się gdzie indziej, zaś Ty, poszedłeś do gimnazjum w Twojej miejscowości. Więc.. jak to się stało, że zaprzyjaźniliśmy się w tym właśnie czasie? To…