Horror · 5 min czytania
Maszyna czasu
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Lato osiągnęło swoje apogeum, a upalne dni, jak nigdy wcześniej tego roku, emanowały gorącem. Całe to pandemonium rozzuchwaliło się na tyle, że ludzie, którzy nie musieli wychodzić z domu przed wieczorem, z przyjemnością korzystali z tego przywileju. Wyludniły się więc chodniki i place w mieście. Minęło kilka minut, odkąd wiszący na ścianie zegar wybił godzinę trzynastą. Antoni od rana siedział na krześle obok okna i tępym wzrokiem patrzył się na podwórze przed blokiem. Rozmyślał o chorobie, która dotknęła go przed paroma miesiącami. Świadomość, że z każdym dniem coraz bardziej zaciska na nim swoje szpony i coraz bardziej popycha do zbliżającego się końca, była katorgą gorszą od fizycznego bólu. Kilka dni temu, na prośbę młodszej siostry Małgorzaty wprowadził się do jej domu. Zajął pusty pokój, gdzie mieszkała kiedyś jej córka, zanim wyjechała na studia. Niestety, bliskość drugiej osoby nie pomogła mu rozproszyć czarnych myśli i z każdym dniem coraz bardziej pogrążał się w smutku. Odmianę przyniosła dopiero chwila, kiedy ten schorzały stary człowiek niespodziewanie przypomniał sobie o czymś istotnym. Poczuł, że musi koniecznie coś załatwić. Uczucie to wydało mu się tak ważne, iż musiał wyjść z domu nie czekając, aż na zewnątrz ochłodzi się dostatecznie, by nie zagrażało to jego zdrowiu. Przed kwadransem Małgorzata wyszła do sąsiadki i najwyraźniej obie się zatraciły w rozmowie. Mógł oczywiście pójść na skróty - zejść piętro niżej i poprosić ją o pomoc, ale pomyślał, że tą sprawą nie może zawracać jej głowy. Coś w środku mówiło mu, że unikając wysiłku, oszpeciłby całe swoje przedsięwzięcie, pozbawił je sensu, bowiem on myślał o realizacji niezwykłego pragnienia, natomiast Małgorzata - choć na pewno spełniłaby prośbę - to potraktowałaby ją jak kaprys schorowanego człowieka.
- Na litość boską, czemu przypomniałem sobie o tym dopiero teraz, po tylu latach i w tym momencie... - wyszeptał do siebie, myśląc o pewnym przedmiocie, który stał kiedyś na półce w jego rodzinnym domu, ale troski i trudy dorosłego życia spowodowały, że został przez niego zapomniany.
Podjął decyzję i od tego momentu zaczął się martwić już tylko o to, jak uniknąć spotkania z siostrą, kiedy w środku upalnego dnia będzie…