filozofia · 4 min czytania
matematyka a Bóg
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy fakt istnienia matematyki może być potwierdzeniem istnienia Boga?
Jeśli wierzyć teorii, iż wszystko co istnieje w naszym realnym (przynajmniej według nas)świecie jest matematycznie wytłumaczalne i da się opisać za pomocą liczb, a także, jeśli wszystko to ma jakiś sens, to teoria ta jest całkiem prawdopodobna. Świat przecież jest tak (niemal) doskonale stworzony, że możemy przypuszczać, iż ktoś to wszystko zaplanował. Nie wyklucza to jednak naukowej teorii powstania świata. Cały Wielki Wybuch mógł być zaplanowany przez Boga (?), podobnie jak każdy czynnik, który wpłynął na ewolucję, wydaje się, że nie jest to jedynie dziełem przypadku, gdyż jest tak szczegółowo przemyślane, że jest niemal niemożliwe, aby świat powstał bez jakiejś konkretnej przyczyny. Najmniejszy nawet szczegół mógł przecież zmienić bieg historii, a co za tym idzie - losy człowieka. Podobno (co odkryli naukowcy wykonując skomplikowane działania na liczbach) każde organizmy mają ograniczony czas, który powinny spędzić na Ziemi. Kiedy dobiega jego koniec, organizmy te robią po prostu miejsce dla nowych ewolucji (to właśnie spotkało dinozaury – ich budzik zadzwonił). Jak wynika z badań czas człowieka już minął, więc albo było to zaplanowane, żeby pokazać człowiekowi, że nie jest idealny i też jednak czasem się myli, albo matematyka, jest jedynie wymysłem człowieka i nie musi być nieomylna, a Bóg może w ogóle nie istnieje, bo jeśli nic nie ma sensu i wytłumaczenia to świat i ludzie są jedynie przypadkiem (lub wielką pomyłką…