Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Komedia · 9 min czytania

MATEO

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

No, Facecie, nad czym tu się zastanawiać? Idź. To ważne. Poznasz najpopularniejszych ludzi w Polsce! Elita! Idź, dowiesz się, jak to się robi. I wysłuchasz za darmo wielkiego Mateo. Postarałem się, no nie?

Tak, załóż niebieską marynarkę. Kołnierz postaw, bezwzględnie. Ok. Nie, ta koszula ma chyba ze dwieście lat. Nie idziesz do Rzeckiego, błagam cię. Załóż tę, którą kupiłeś synowi. O! Widzisz, jak zaje wyglądasz? No, buty to masz mega. Sznurówki czerwone, WOW! Skarpetki załóż szare, będą spoks. SZARE! Nie niebieskie. Za dużo niebieskiego, nie jesteś funkcjonariuszem MO z PRL. Płaszczyk taki trochę sprzed wojny chyba, ale ok, innego nie masz. Idziesz. No! Ruchy, idziesz!

Zerknij na zaproszenie. Widzisz? Naj, naj ludzie, tak? Nigdy o nich nie słyszałeś? No bo dokąd ty chodzisz? Nad rzekę, do lasu, czasem kino, teatr. I co ty oglądasz w necie? Czarno-białą fotografię? A świat jest szerszy! Świat jest WIELKI, Facecie.

Oglądasz się za tą laską? Kryzys wieku średniego? Cóż... tyłek pierwsza klasa, ale, Facecie... no wiesz... przestań... Ok, ok, też jestem mężczyzną, rozumiem, masz rację, było na co popatrzeć. A spójrz na tę. Co za cycki! Takie mnie kręcą. Ta mówisz? Nieeeee... Stanowczo nie. Zobacz, już wchodzi w kilogramy i się nie zatrzyma. Ta też nie, na pewno nie. Dobra, dosyć, idziemy na ważną imprezę.

Teraz w lewo. LEWO! Gdzie leziesz!? Zawróć i skręć w tę ulicę! Ok, za dwieście metrów skręć w lewo. Pamiętaj, by być wyluzowanym. Nie mów "dzień dobry" tylko "cześć", albo "hej", albo "hejka". Żadne "serwus", "czołem" czy "jak się masz". A "siema" to się mówi raz do roku. I to na początku. Daj spokój, nie kombinuj. Bądź MEGA! I na czasie. CZASIE, nie czacie.

Pamiętaj, żebyś nie wyjmował telefonu. Z takim czymś zostałbyś wypchnięty przez okno z podejrzeniem szpiegostwa na rzecz ZSRR. Nawet słitfoci nie da się tym zrobić. Dzióbek? Dzióbka też nie. Nie kombinuj, BŁAGAM! Teraz w prawo, potem w lewo. A, i okulary zdejmij, też wiocha. Zegarek? Mało kto nosi jednofunkcyjne urządzenie, ale ci bogatsi czasem pozwalają sobie na taką ekstrawagancję. Pokaż. Za staromodny. Zdjąć!

I BARDZO ważne: nie odmieniaj wszystkich czasowników. Mów "dziękować", nie "dziękuję". "Dzięki" też już nie w modzie, lepiej "dzięks", albo "tehaiks". W żadnym wypadku, nawet z nożem przystawionym do szyi, nie mów "poproszę", co często ci się zdarza, zwłaszcza w sklepie. Mów... "chcieć". I błagam cię, tylko zdania proste. WYŁĄCZNIE! Nawet jedno zdanie lekko podrzędnie złożone może spowodować ich dezorientację i ostracyzm twej wychudłej osoby. Bądź świadom, że żyjesz w czasach, w których spodnie podarte są droższe od całych, no. Cholera, nie zdążyłeś się napakować na siłowni, ale trudno, jakoś będzie.

W lewo! Druga klatka, to jest trzecia. Tak, tu jest na odwrót, ale nie wszystko, tylko to, co najważniejsze. Drugie piętro, śmiało! Zdejmij paltocik na schodach, niech go nie widzą. Szaliczek zostaw, tak trzeba, tak jest cool. Dzwoń. No dzwoń wreszcie. Głęboki wdech i dzwoń.

To jest Karolina, gospodyni imprezy. Jest blogerką, pisze o wizażu, ale jej czas już minął, więc robi imprezy. Idziemy dalej. Ta po lewej to Iza. Ma dwadzieścia jeden lat i jest coacherką długoletnich związków. Jej blog czyta ponad trzydzieści tysięcy ludzi. Nie pytaj kto i w jakim wieku, bo to mniej ważne, sukces jest ważny. Od roku już ma reklamodawców i pisze sponsorowane artykuły. Och, czemu tak mówisz? Od szesnastego roku życia jest z jednym chłopakiem, więc wie dużo, no nie? Widzisz tę ciemnowłosą, wysoką, w głębi sali? To Iwona, coacherka biznesu. Ma dwadzieścia cztery lata, zajmuje się doradztwem dla małych i średnich przedsiębiorstw. Na fejsie ma ponad pięćdziesiąt tysięcy fanów. Na jutubie, co tydzień, ogląda ją pół miliona ludzi. Mówi o marketingu, zarządzaniu czasem, sklepach internetowych i social media. W tym roku skończy studia. Jakie magisterium? Kto dziś robi magisterkę, człowieku! A ta z prawej, w ciasnej mini, to coacherka blogowania. Uczy jak pisać byle co, ale żeby ludzie czytali. Wszyscy się od niej uczymy. Jest fantastyczna i dzieli się swoją wiedzą za niewielkie pieniądze. Jedyna dziwna w naszym gronie. Mężczyźni? Nie marudź, dobrze już, masz i faceta. On zajmuje się coachingiem rozwoju osobistego. Nie jest tak popularny, jak Mateo, ale już ma spore dochody ze szkoleń i z reklam. Zaś ten ze…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%