Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Filozofia · 2 min czytania

Matka

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Słońce schowało się za horyzont i zrobiło się ciemno. Ulicą szedł młody chłopak. Jego ciałem miotały konwulsje. Co jakiś czas upadał ale po chwili podnosił się. Zmierzał w stronę drewnianego baraku. Nie osiągną swego celu, osunął się na ziemię. Każdy oddech sprawiał mu ból. Ludzie mijali go szerokim łukiem, nikt mu nie pomógł. Chłopiec opierając się o mur próbował wstać lecz jego starania były bezowocne. Leżał na chodniku. Mijały kolejne godziny. Miasto już dawno „zasnęło”. Nagle zza rogu wyłoniła się jasna postać – kobieta. Zobaczywszy leżącego na ziemi chłopca podbiegła do niego. Oparła go o ścianę i wyjąwszy z torebki butelkę wody, dała mu pić. Pił łapczywie. Jego wzrok skierowany był w dół. Nie potrafił spojrzeć kobiecie w twarz. Było mu wstyd. Kobieta patrzyła na niego z taką…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%