Melodramat · 1 min czytania
Matka i kostucha
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
poprzez pola i bezdroża z kosą idzie na ramieniu smutne kłosy chylą zboża czerpiąc siłę w odrodzeniu
każda matka życie rodzi ziemia wkoło wszystko żywi w swoich prochach wiecznie brodzi wiara wystrojonej niwy
stara matka tak jak ziemia gdy w pustynię się obraca zapomniały o niej gremia wspomnieniami czas swój skraca
jesień smutnie chyli głowę niebo groźnie marszczy lico podłe plany już gotowe które śmiercią głośno…