Historia · 2 min czytania
Matka żołnierza
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Zginął kolejny żołnierz...
Matka żołnierza
Dawno,bardzo dawno temu nikt już tego nie pamięta, kiedy kij służył biednemu do obrony i od święta.
Już o kiju zapomniano, teraz słowo moc ma wielką, młodym wojny też oddano - podpalono je iskierką.
Zamiast kija są armaty - nowej techniki im dolano, by paliły wrogie chaty z nimi do boju iść kazano.
Część 22 / 2
Poszedł "młody"na wojaczkę - w kraju ziemie ucałował, tak pożegnał starą matkę wierne serce jej katował.
Nie płacz matko -obiecywał, to nie potrwa długo z ciała duszę jej wyrywał, z oczu łzy płynęły strugą.
W piękny mundur go ubrano, zdjęcia słał do swego kraju - robił to, co mu kazano, nie pojechał on do raju.
Matka gorzkie łzy wylewa - tak daleko syn wojuje, czy się dobrze on tam miewa? a czy zdrowia nie rujnuje?
Pilnie…