Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Akcja · 14 min czytania

Mechanik Dawid

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Rozdzial 1 Sielanka życiowa Adama

Jak codzień Dawid o 19 wracał z pracy do domu swoim leciwym już golfem.Witał sie z żoną Ewą i z dziećmi ,Kacprem i Anią.Po rozebraniu wierzchnego okrycia siadał do kolacji razem z rodziną.W trakcie konsumpcji rodzina dzieliła sie wydarzeniami jakie spotkały ich w dzisiejszym dniu.Siedmioletnia Ania opowiadała tacie jak było w szkole ,chwaląc sie dobrymi ocenami które zdobyła.Starszy bo jedenastoletni brat Ani ,Kacper chwalił sie przy stole ,że na wf-ie strzelił trzy gole i trener wiąże z nim większe plany na przyszłość z piłka nożną.Żona Ewa mimo iż nie pracuje,zajmuje sie domem, także miała wiele do opowiadania.Po piętnastu minutach wszyscy najedli sie do syta,pozostały na stole tylko brudne szklanki ,sztućce i talerze.Kacper jako pomocny chłopiec bez większego namawiania zgodził sie pozmywać.Po zmyciu naczyń Kacper doszedł do swojej siostry ,która oglądała bajke "Auta 2" .Po skończonym filmie znużone dzieciaki poszły spać.Powieki Dawida i Ewy też powoli zaczeły sie zamykać.Dawid widząc iż zaraz zasną powiedział do żony ciepłym głosem -Dobranoc Niestety żona nie odpowiedziała bo już zasnęła.Szczęśliwemu męzowi i ojcowi przeszła ochote na spanie,zaczął rozmyslać .że ma wspaniałą rodzinę,cudowne dzieci.Miał nadzieje że oni myśla o nim tak samo , mimo iż w domu sie nie przelewało.Dawid był pomocnikiem mechanika samochodowego zarabiającymdwatysiąceczterysta złoty.Wraz z rodziną mieszkał w pięcdziesięcio metrowym mieszkaniu na obrzeżach Poznania.Po kilku minutach głębszych refleksji przytulił sie do żony i poszedł spać.

Rozdział 2 Czar szczęścia szybko pryska

Dawid wstał jak zawsze o piątej trzydzieści,Ewa jeszcze spała ,maż widząc ją przypomniał sobie wczorajsze refleksje i pocałował żone w czoło.Dzieciaki też spały Kacper i Ania wstawały o tej samej godzinie co Ewa o szóstej piętnaście.Wstając o tej godzinie mogły bez pośpiechu uszykować sie do szkoły a Ewa zdążyć z podaniem śniadania.Dawid zjadł śniadanie,umył sie , ubrał i pojechał do pracy .Droga do warsztatu samochodowego zajeła mu 15 minut ,chodził on na pieszo gdyż nie miał do swojego miejsca pracy daleko.Przywitał sie z panem Wojciechem Zawadzkim swoim wieloletnim już pracodawcą którego bardzo lubiał.Po kilku minutach od przyjścia zabrał sie do pracy,dziś miał do naprawieniatylko jeden samochód lecz była to dość cięzka usterka ,która pochłoneła jego cały dzień w pracy.Dawid po rozpoznaniu usterki podniósł samochód na podnośniku hydraulicznym i wszedł do tunelu poczym zaczął rozkręcać poszczególne elementy Opla Astry.O siedemnastej trzydzieści jego praca dobiegała końca ,sprawdzał juz tylko czy dobrze dokręcil śruby.Nagle stało sie coś czego nigdy by sie nie spodziewał .Wychodząc z tunelu podnośńik hydrauliczny runął nie wytrzymując ciężaru samochodu i spadł mechanikowi na nogi.Dawid zdążył krzyknąć tylko -Pomocy!!!! Po czym zemdlał z bólu.Obudził sie w dziwnym miejscu,po kilku chwilach dedukcji zrozumiał ,że to szpital.Był jeszcze pod wpływem silnych leków przeciwbólowych.Nie wiedział co sie z nim stało.Po chwili od wybudzenia przyszedł do niego lekarz i przekazał mu wiadomość , że był operowany ale jego kości w nogach zostały mocno zgruchotane i nie wiadomo czy jeszcze kiedyś będzie chodził.Wiadomość ta do mocno ogłupionego przez leki Dawida dotarła bardzo szybko i sparaliżowała go .Obleciał go strach.Nie bał sie o siebie tylko o bliskich.Powiedział przerażony tylko: -Boże jak oni se bezemnie poradzą? Chciał sie jeszcze zapytać lekarza co sie stało lecz nie zdążył ,gdyż dostał kolejną dawke leków przeciwbólowych i zasnął

Rozdział 3 Nadzieja rodziny

Rano obudził sie czując przeszywający ból w nogach.Przy nim stała jego zapłakana żona Ewa i powiedziała: -Witaj kochanie Na jego twarzy oprócz cierpienia widoczne były także lekkie przebłyski uśmiechu .Pomyślał sobie ze rodzina to najlepszy lek przeciwbólowy. Po kilku chwilach odpowiedział; Witaj,dziękuje że przyszłaś Chciał sie podnieść i uściskac żone ,lecz gdy troche sie poruszył ból sie nasilł tak, że uniemożliwił dalsze poczyniania. Po przywitaniu sie zapytał ją : Co sie stało?Jak sie tu znalazłem? Dawid miał mętlik w głowie i czekał na odpowiedz Ewy -Miałeś strasznywypadek podnośnik pod którym pracowałes spadł ci na nogi i połamał ci je w dwunastu miejscach .Zaraz po tym zdarzeniu pan Zawadzki usłyszał twój krzyk i przybiegł ze swojego biura .Rozmawiałamz nim i mówił, że zadzwonił jak najszybciej sie dało po pogotowie i straż .Akcja wyciągania cię spod ton żelastwa trwała ażtrzydzieści minut .Potem trafileś helikopterem ratunkowym tu właśnie.To cud ,że żyjesz! Dawid troche sie uspokił mimo iż ból nie ustępywał , lecz chciał sie dowiedzieć wszystkich szczegółów odnośnie tego wypadku. -A dlaczego ten podnośnik spadł?-zapytał Dawid -Jeszcze do końca nie wiadomo,lecz policja twierdzi iż podnośnik nie odbywał regularnych przeglądów technicznych.I cała wina spada na pana Zawadzkiego. -Nie to niemożliwe mój szef bezpieczeństwo stawia na pierwszym miejscu a zresztą sam widziałem jak miesiąc temu konserwatorzy przeglądali podnośnik. -Czyli oskarżenia są bezpodstawne ,słuchaj po południu przyjdzie do ciebie policjant i zrobi ci przesłuchanie aby dowiedzieć sie szczegółow.Powiedz wszystko co wiesz.A teraz cieszmy sie że zyjesz. Ewa mocno wspierała męza,choć sama była załamana ,oczy miała całe czerwone od płaczu. Gdy Dawid jadł obiad który podawała mu do ust Ewa, przyszły do niego dzieci które były u babci Hani podczas nieobecności matki.Ewa przed wejściem ostrzegła Kacpra i Anie aby zbytnio nie męczyły ojca ,gdyż jest cały obolały.Wkońcu dzieci mogły wejśc do ukochanego tatusia.Ania widząc ojca całegi w gipsie i w bandażach rozpłakałasie na samym wejściu do sali.Babcia widząc stan dziewczynki zabrała jana korytarz.Kacper jako duży chłopiec mimo iż też chciał sie rozpłakać widząc ojca zagryzłwargi i podszedł do niego.Lekko uściskał go nie chcąc sprawić bólu ojcowi i powiedział drżącym głosem: -Cześć tato -Cześć synku Gdy usłyszał głos ojca negatywne emocje szybko z niego zeszły.Nie chciało mu sie już płakać.Cieszył sie ,że ojciec żyje .Mama wczesniej wszystko mu opowiedziala co sie ojcu stało mimo i tak jak go zobaczył był w szoku.Gdy ojciec z synem zaczęli rozmawiać siedmioletnia córeczka Ania zdobyła sie na odwage i wszedła z babcią do sali gdzie leżał jej tata .Podeszła do jego łóżka i bez słów uściskała go lekko widząc stan ojca.Z biegiem minut coraz bardziej nabierała odwagi i coraz śmielej rozmawiała z nim.Po 30 minutach wszyscy prowadzili już spokojna rozmowę,lecz w środku cały czas czuli niepokój a nawet strach o dalsze życie ojca.Nastało południe ,czas wizyt sie skończył ,dzieciaki uściskały tate i wyszły z sali .Ewa na odchodne pocałowała Dawida w usta uśmiechnęła sie i powiedziała Trzymaj sie.Śpij dobrze kochanie.

Rozdział 4 Policjant Maks

Dawid ucieszony z odwiedziń swoich latorośli i żony myślał jak to będzie w niedalekiej przyszłości.Refleksje jednak przerwała osoba

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%