Zbrodnia · 2 min czytania
Mecz
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Obraz był piękny. Oglądali go wiele razy przechodząc obok wystawy sklepu ,,Antyk". Pasowałby do ich jadalni. Marzyli o jego posiadaniu, tak jak o cichym domu, tak jak o Nim. Marzenia powoli się spełniały. Teraz równie dobrze mogłyby leżeć na bruku. Wdeptane w błoto , poplamione, brudne, nikomu niepotrzebne. Myślała o tym wiele razy wpatrując się w białe ściany. Było po wszystkim. I ta cisza... Tylko dusza wciąż jęczała, skręcała się w konwulsjach. Jej oczy widziały sceny z przeszłości. Oglądała je po raz setny powoli klatka po klatce. Przy wystawie ich troje plus obraz. Później ciemna ulica, nóż, krew. Morze krwi. Okropny ból, a później jeszcze gorszy, gdy usłyszała od lekarza to czego się spodziewała. On tego nie przeżył. Był jeszcze słabszy od niej. Ona milczała, a dla niego nawet okno w…