Fantasy · 4 min czytania
Medalion Życia 01 Dziwne zdarzenie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Annabelle Johanson była kobietą o krótkich, brązowych włosach i pięknych, szarych oczach. Pewnego dnia szła z Kate, swoją przyjaciółką, a zarazem współlokatorką, czarnowłosą kobietą o brązowych oczach i z piegami na całej twarzy. - Dlaczego cały czas chodzisz w białych ciuchach? - zapytała Kate. - Ponieważ to mój ulubiony kolor. - odpowiedziała brunetka. - Nigdy nie mogłam zrozumieć w jaki sposób ludzie mogą się zdecydować na jeden kolor. Przecież wszystkie są takie ładne! - Po prostu nie mam ubrań w innych kolorach. Mam tylko białe. - To może coś sobie kupimy? W końcu idziemy do sklepu. - Możesz sobie coś kupić, ale ja nie potrzebuję. - odparła, po czym zamyśliła się. Gdy szły, Kate wyrwała ją z zamyślenia, wołając: - Patrz! - O co chodzi? - zapytała Annabelle. - Otworzyli nowy sklep! Nigdy go tu nie widziałam! I jak śmiesznie się nazywa! „M jak Magia”! - Faktycznie dosyć śmiesznie. Chyba pasowałoby bardziej „U jak ubrania”, ale po zastanowieniu można powiedzieć, że „M jak magia” lepiej brzmi. Może też chodzić o magię ubrań, bo ty jesteś normalnie nimi zahipnotyzowana... - nie zdążyła nawet skończyć zdania, a Kate już biegła do sklepu. Poszła za nią. Spędziły tam pół godziny, ponieważ Kate zachwycała się wszystkimi ubraniami. - Może wrócimy już do domu? - zaproponowała Annabelle, gdy wyszły ze sklepu. - Okej. - odpowiedziała tamta.
W połowie drogi do domu zdarzyło się coś dziwnego. Właśnie miały minąć uliczkę, ale wyskoczył z niej biały lew, zagradzając drogę zarówno dwóm kobietom jak i innym ludziom. Biały lew rozglądnął się. W końcu zatrzymał wzrok, patrząc prosto w szare oczy Annabelle, po chwili