Fantasy · 5 min czytania
Medalion Życia 02 Pogoda
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Eva Johanson, czarnowłosa kobieta ubrana na czarno, siedziała na sofie przed telewizorem i oglądała wiadomości. - Dostaliśmy informacje o bardzo rzadkim białym lwie, który wybiegł z uliczki obok ulicy Washington. Prawdopodobnie jest to lew, który uciekł z zoo. Może być niebezpieczny oraz agresywny. Władze proszą o zachowanie ostrożności. Sytuacja jest na tyle poważna, że FBI pomaga w poszukiwaniu zwierzęcia. – wygłosiła mowę prezenterka, która stała na ulicy. Za nią pojawił się jakiś mężczyzna z kurtką z napisem „FBI”. Stanął i rozglądnął się. - Zapytajmy się jednego z agentów federalnych o to całe zdarzenie. Agencie Black, co pan sądzi o tym? Co się tu wydarzyło? - zwróciła się niespodziewanie do mężczyzny za nią. - Prosimy o zachowanie spokoju, jak już było wspomniane. Postaramy się odszukać lwa jak najszybciej. Proszę spróbować się odprężyć, choć wiem, że może to być trudne zwłaszcza dla tych, którzy byli świadkami nagłego pojawienia się zwierzęcia. - przemówił agent. Wyglądał jakby nie wiedział co powiedzieć. - Jak zamierzacie go znaleźć? - zadała kolejne pytanie prezenterka. - Spróbujemy najpierw znaleźć jakieś ślady. Potem sporo mięsa wystawimy i będziemy czekać, aż to zadziała. Jeśli się nie uda, wymyślimy coś innego. Nie chciałbym już odpowiadać na pytania, bo jakby pani nie zauważyła, w tej chwili pracuję. - zakończył swoją niepoukładaną wypowiedź i poszedł, gdy kobieta chciała jeszcze coś powiedzieć. - Niewiele się dowiedzieliśmy, ale przynajmniej mamy pewność, że FBI... - prezenterka nie dokończyła, ponieważ czarnowłosa kobieta wyłączyła telewizor. - Widzisz co zrobiłeś?! Całe miasto będzie o tym mówiło! Możliwe, że cały kraj, jeśli nawet nie parę krajów! Miałeś go pilnować! I co ty i on w ogóle robiliście w mieście śmiertelników?! - krzyczała do wysokiego mężczyzny o brązowych i krótkich włosach. - Przepraszam, pani. - powiedział. - Dobrze, ale co, na świętego Smoka, tam robiliście? - zapytała wściekła. - Przez cały czas byłem z tym lwem w Królestwie Ognia, ale on zerwał się nagle i gdzieś pobiegł. Okazało się, że wbiegł w przejście do świata śmiertelników.…