fantastyka · 3 min czytania
Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego (II
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
II Han niestrudzenie przeszukiwał każdy zakątek świata temporalnego. Maniakalnie bębnił palcami o wygładzone czasem powierzchnie. Był rok 7899. Jego Pamięć obsesyjnie kodowała pojawiający się ruch w cyfrowej przestrzeni. Obserwowane postacie wydawały się przeglądać w lustrze. Miliony twarzy. Han zdawał sobie sprawę z postępującego rozprzestrzeniania się ludzkości we wszystkich możliwych kierunkach, kolonizującej wszelkie możliwe światy, które zdołali odkryć. Han nie nienawidził zagadek, ale ktoś notorycznie wprowadzał go wciąż w nowe labirynty. Han był protektorem Kopistów. Resztki tej zagadkowej organizacji przenikały do roku 7899 stopniowo, burząc struktury Ładu. Han’a nurtował w tym wszystkim pusty pokój z bujanym fotelem. Miał wrażenie, iż w przeszłości stało się coś w tym miejscu. Przeszłość była jednak dla niego nieczytelna. Zapiski Kopistów rzucane mu na biurko w postaci smug szpalt dzienników kadencyjnych nie mówiły niczego co by w pełni rozwiązało zagadkę. Trud z jakim starano się rozszyfrować tajemnicę pomieszczenia krępował coraz bardziej dociekliwe umysły Kopistów i protektora. Jedyny ślad po pokoju to zdjęcie w lokalnej gazecie wydawanej we Vladyvostocku, polskiej…