Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

fantastyka · 2 min czytania

Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego III

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

- Burn? Burn? – dudnił mu w uszach jakiś głos. – Kim jesteś? – zapytał van Yallit. Na ścianie pojawiła się śniada twarz o głęboko osadzonych ciemnych oczach. - Burn, zostawiłeś ślad – głos rozchodził się niczym w pustce. Holograficzna twarz wnosiła nastrój niepewności, rozdrażnienia. Yallit zareagował błyskawicznie. Przedstawił gościowi układ drzewa pokoleniowego i plany Iva Putoellego jako swoje, żeby tamten drążył. Widział, że Kopiści byli coraz bardziej nerwowi. Pragnęli ścigać każdego, kto sprzeciwiał się ich wizji, ich planom. Yallit poczuł jak drzewo zostaje przedifiniowane, zmienia strukturę. Rozpoczęły się manewry. Kopiści zaczęli grozić Partii Wolnych Umysłów demontażem. Yal widział też postępujący paraliż ludzkości. Ludzkość zaczęła szukać ofiary. Kogoś kto się poświęci, ale zamiary unicestwienia ludzkiej wolności tak naprawdę uwalniane były przez nią samą. Kopiści korzystali tylko z darów jakie ludzie im ofiarowywali. Niepotrzebny…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%
Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego III — czytnik · opowiadania