fantastyka · 2 min czytania
Metemspychotyczne podróże van Yallit'iego V
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
V
Kalendarz wskazywał na rok 7899. Cytryhne spokojnie balansowała ciałem prowokując łupieżcze męskie spojrzenia. Zmierzała do Kompleksu Kreatora Pamięci. Mieli jej wymazać ze wspomnień jakieś ciągle powtarzające notorycznie się imię. Nie miała pojęcia jak to i czy w ogóle taki proces jest możliwy. Mijane obiekty w jakiś sposób ją fascynowały. Nawet do tego stopnia, że nie zwróciła uwagi, kiedy znalazła się w samym Kompleksie. Gość, który ją podjął wyglądał na zafiksowanego na punkcie wykonywanej przez siebie pracy. – Towarzystwo Dobroczynności przy nas wymięka – zwrócił się uprzejmie do śmiało idącej z nim dziewczyny. Dla Iva dziewczyna wydawała się doskonałym…