Ustawienia czytania
Preferencje tekstuŹródło: ustawienia tej wizyty
Motyw

Psychologia · 3 min czytania

Miało być inaczej

Bezpłatny fragment · pierwsze 50%

Jeden moment, krótka chwila, a świat przybrał inne kolory. Był jeden z ciepłych, lipcowych wieczorów. Niebo przybrało blady odcień różu. Stefi spoglądała na nie zachwycona. Miała artystyczną duszę, intrygowały ją kolory, piękno natury i dźwięki, przede wszystkim one. Kochała je, kochała swojego chłopaka. On był jej muzyką, a gdy grał, ciarki przechodziły po jej ciele. Siedziała rozmarzona na ganku, aż poczuła lodowate palce sunące po jej szyi. Od razu je rozpoznała, on zawsze miał zimne ręce, ale lubiła jego dotyk. -Mam akordeon- szepnął do jej ucha. -Zagraj mi- odparła, wciąż patrząc w niebo. Złapał ją za rękę i delikatnie odwrócił- Mam inny pomysł. Chodź.- powiedział, ciągnąc ją za sobą. Jechali samochodem, nie miała pojęcia w jakim celu. To miała być niespodzianka. Nawet nie wiedziała, czy lubi taką formę sprawiania przyjemności, ale czuła podekscytowanie i gdzieś głęboko, ukrywające się uczucie lęku. Jednak, gdy na nią spojrzał z tym swoim dziecinnym uśmiechem, nagle zapomniała o wszystkich obawach. Po jakichś…

Postęp podglądu tylko w tej sesji · 0%