Inne · 3 min czytania
Miasto marzeń i Oni.
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 2
Autobus, a w nim niezbyt wygodne siedzenia. Ten chłopak co nim jedzie myśli tylko o jednym… . Czekając, w nieskończoność jedzie i jedzie. Po drodze mija przepiękne widoki. Jakiś pomnik, który pokazuje radość mieszkających tam ludzi. Stado pól uprawnych, które, aż wołają swoim wyglądem. Te pagórki, góry i doliny… ach! Co za widok!
Długa droga czeka go zanim dojedzie do celu. W dłoni ściska telefon z myślą, że… . Myśli często o ludziach, patrząc na nich może się tylko domyślać jak wygląda ich życie. Może są szczęśliwi, może są biedni i osłabieni tym życiem. Wyobraźcie sobie jego oczy patrzące na to wszystko, potraficie? Nie? Też tak myślałem.
Och! Autobus się zatrzymuje, czyżby był już na miejscu? Nie, niestety to tylko kolejny przystanek. Wsiadają kolejni ludzie.
Dalsza droga jest coraz bardziej napięta, coraz bardziej krew pulsuje w żyłach i to uczucie motyli w brzuchu. Czyżbyście się domyślali? Tak jechał do swej ukochanej. Nie mógł się już doczekać tej chwili, kiedy znowu poczuje jej usta, ciepło i miłość.
Część 22 / 2
Godzina snu i jesteśmy na miejscu.
Myślami tylko jest z nią. Modli się do Boga by był przy niej.
Wysiadł, zaczął iść w kierunku PKP. Spostrzegł wysiadającą ze starego osobowego pociągu przepiękną postać, słodki to widok był (oczywiście dla niego) taka przepełniona radością i namiętnością!
Podszedł bliżej by zobaczyć z bliska te oczka – śliczne By