Fantasy · 2 min czytania
Miasto wież łkających
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Pozostawiłeś ją. Żyłeś, by nieść chorągiew boleści wśród istot pozbawionych twarzy. Żyłeś, by wyrywać żywą i gorącą nadzieję tym, którzy jej potrzebowali. Żyłeś, by pławić się potęgą w morzu kosmicznego absolutu. Żyłeś, by rozsiewać zgniłe ziarna w ślepych umysłach. Żyłeś, jako serce straszliwej machiny, żywiącej się krwią tysięcy twoich oblicz. Twoja dusza rozszczepiła się na dwoje, Wzywa cię głos, który jest ci znany, piękny, zapomniany i rozpaczliwy. Wzywa cię, na szczyt, do miasta niespełnionych snów, gdzie wieją zapomniane szepty. Oni obserwują, bez ustanku, wyczekując chwili nieuwagi. Wzywają cię, na szczyt, do miasta niespełnionych snów, gdzie krzyczą potępieni.…