Dla dzieci · 3 min czytania
Michasia królowa salsy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Michasia od małego uwielbiała tańczyć razem ze swoim tatą. Zawsze kiedy mieli ochotę na sambę, rumbę, czy po prostu taniec zapraszali do siebie sąsiadów i przy dźwiękach gitary, na której przygrywała mama, wszyscy wesoło się bawili. - Widzisz – mówił tata – taniec ma w sobie magię, która łączy ludzi i sprawia, że są oni szczęśliwi. Dziewczynka marzyła, że kiedyś poprowadzi wspólnie z tatą szkołę tańca. I odtąd każdej nocy prosiła o to świętego Michała.
Młoda tancerka wyrosła na piękną dziewczynę. Tata zmarł, lecz ona pozostała wierna ich marzeniu. Ćwiczyła taniec każdej nocy, a w dzień pracowała w sklepie muzycznym mamy.
Pewnego dnia do sklepu przyszedł młody muzyk, prosząc o nowe struny do gitary. Okazało się, że on i jego koledzy z zespołu organizują wielki koncert. Gitarzysta dodał, że szuka zdolnej tancerki. Koncert miał się odbyć w przyszłym miesiącu, a o tym kto zatańczy razem z Patrykiem mistrzem salsy, miał zadecydować konkurs taneczny.
Całe miasto cieszyło się na to wydarzenie. Michalina nie była jednak pewna, czy ma szanse wygrać.…