Muzyka · 2 min czytania
Między nami metalami (4)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Podeszliśmy do dziury po niegdyś będącym w tym miejscu oknie. Ujrzeliśmy pędzące w naszą stronę ciemne zwały chmur, które zdążyły już zasłonić słońce. Jak na komendę zerwał się też silny wiatr. Raz po raz błyskało się i dochodziły do nas coraz to głośniejsze grzmoty. Wtem poczuliśmy na sobie grube krople deszczu i zorientowaliśmy się, że nie ma tu dachu. Nie zwlekając ani chwili chwyciliśmy gitary, resztę alkoholu i pospiesznie zeszliśmy na parter. Tam było sucho, ale za to przeraźliwie wiało. - Ludzie, chodźcie do podziemi! - za- wołałem. - Gordul, masz świece? - spytała mnie Kaśka. Pogrzebałem chwilę w kieszeniach oraz kostce i oznajmiłem: - Niestety nie. Na szczęście Ramirez miał w swoim plecaku trzy dość duże kawałki. Kuląc się z zimna…