Muzyka · 2 min czytania
Między nami metalami (5)
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
- Na razie musimy tu zostać, dopóki burza nie minie - odpowiedziałem otwierając ostatniego Okocimia - Póź- niej pójdziemy, jeśli jeszcze będzie wcześnie, spowrotem na górę. - No jeśli już tak uważasz... - Aneta nie była zbytnio zadowolona faktem zostania w miejscu, gdzie scodzą się czciciele Diabła, by odprawiać swe mroczne rytuały. - Nie musisz się obawiać - uspokoiłem ją - Jest dopiero dwadzieścia po czwartej. - Do nocy jeszcze daleko - dodała Kaśka. Rozsiedliśmy się ponownie na kamiennej podłodze w kręgu wokół trzech świec po środku i na przemian piliśmy i graliśmy obozowe kawałki. Cały czas z góry dobiegało do nas stukanie kropel deszczu i wstrząsające całym budynkiem pioruny. W pewnym momencie tak grzmotnęło, że aż posypał się piasek z góry. - Ludzie, jest jeszcze coś do picia? - spytała Kaśka.…