Erotyka · 6 min czytania
Między niewinnością, a grzechem
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Rzecz dzieję się w nieznanym miejscu. Ona odczuwa zmęczenie jest senna chce jak najszybciej odnaleźć swoje miejsce. Idzie ciemnym, długim korytarzem, powietrze w nim było nasycone od atomów budzących dreszcze przechodzące przez ciało, może to tylko oznaka zmęczenia, jakie doskwierało w drodze do drzwi na końcu korytarza, w powietrzu unosiła się woń wiśniowych cygaretek. Im bliżej drzwi tym zapach był intensywniejszy. Za drzwiami czekało upragnione miejsce spoczynku. Dochodzi do nich, nie zważa na grupę ludzi siedzącą obok. Nie rozglądając się na boki idzie prosto do łóżka. Budząc się rano odczuwa zwężenie przestrzeni łóżka, na którym się znajduje, w kącikach oczu czuje jeszcze sen, a na brzuchu czuje ciężar ręki, lecz nie jest to jej ręka, odwróciła głowę patrząc przytępionym wzrokiem na mężczyznę znajdującego się obok. Po chwili oprzytomnienia i odzyskania ostrości obrazu powoli odwraca się do mężczyzny rozpoznając go, pytając jak się tu znalazł i co właściwie tu robi. On patrząc na nią namiętnym spojrzeniem gładząc jej brzuch jednocześnie uśmiechając się zachęcająco odpowiada jej wymijająco, że nie wie, co tu robi. Atmosfera w małym pomieszczeniu zaczynała piąć się ku górze niczym słupek rtęci w termometrze. Każda zabawa zaczyna się niewinnie. Ich usta zbliżały się ku sobie, ona delikatnym muśnięciem warg o jego wargi rozpaliła w nim wodzę namiętności, płomień, który trudno było ugasić, nie przerywając pocałunku, delikatnie zaczął pieścić jej usta językiem, co sprawiało dziewczynie dużą satysfakcję, zdjął z niej bluzkę po czym poczuła jak jego dłoń, przesuwała się w wolnym tempie po ciele. Mała komplikacja przy pozbywaniu się stanika, dziewczyna odwróciła się do mężczyzny plecami prężąc się, a jednocześnie odpinając zbędną garderobę, z powrotem odwracając się do niego mówiąc mu spojrzeniem, aby kontynuował grę miedzy niewinnością, a grzechem. Zaczął masować jej piersi opuszkami sprawiając, że jej sutki twardniały z podniecenia. Mężczyzna przerywając na chwilę, zdjął z siebie koszulkę odsłaniając swój tors pełen blizn. Nie odrywając ust od siebie, położył się na niej, gładząc jej boki po czym zaczął całować jej szyję, następnie językiem pieścił jej piersi, co bardziej rozgrzało ich zmysły. W jej ciele dało wyczuć się podniecenie, okazywała to lekko poruszając i ocierając się o jego ciało tak jakby chciała pozbyć się kolejnej części garderoby, nie tylko swojej. On kierując rękę w dół do paska jej spodni odpina go, w kolejności idzie guzik i rozporek poczym zdejmuje je i subtelnie pieści jej podbrzusze. Jego aksamitny, czuły, a zarazem pobudzający dotyk doprowadzał ją do kresu wytrzymałości. Powoli zaczęła wczuwać się w podniecającą grę próbując przejąć władzę nad partnerem, łagodnie drapiąc go po plecach i obejmując go nogą wokół jego biodra, cały czas niewinnie dotykając jego ust językiem. Mężczyzna czuje, że zbliża się kulminacyjny moment, na który od…