przygoda · 2 min czytania
Miejscówka od Zdzicha
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Brzęczy, piszczy, irytuje, Tylko ludziom humor psuje, Ruski pociąg głośny ryczy, Już mi we łbie się pierniczy.
Ja tu wiersze tworzyć chciałem, Przez ten dźwięk już ogłupiałem, Jak na dworcu spać mam, Boże? Tak już dalej być nie może.
Miejsce dobre mam od Zdzicha, Ale widać - będzie kicha! Spać się nie da tutaj wcale, Kurwa, Zdzichu, Ty bęcwale!
Niebo czyste, ławka miękka, Tylko pociąg nadal stęka. Maszynistę dorwać muszę, Wyrwę mu wraz sercem duszę!
Jak tak można dręczyć ludzi?! Że też jemu…