Romans · 2 min czytania
Miłość nie zawsze jest kiedy jej szukamy
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
{i}"Nie warto czekać na miłość, ona sama przyjdzie o właściej porze"
Było póżne popołudnie, może nawet i wieczór, usiadłam zapłakana na ławce -może ze sobą skończyć - myślałam. Więcej tego nie zniose!!! On ma inną... Czemu ja go kocham czym se na to załużyłam -mówiłam sama do siebie. W sercu czułam ból i rozczarowanie, wielki smutek, który przepełniał każdą cząstke mego serca, tak jak strzała celnie wbita w serce, bez nadzieji że nie bedzie rany. Nagle usłyszałam znajomy mi dobrze głos wpatrzyłam się w głąb parku i ujrzałam Ciebie, czyżby to przeznaczenie ? -teraz wstane podejde do niego pocałuje go i powiem że kocham -pomyślałam lecz dobrze wiedziałam ze nie będzie mnie stać nawet na marny uśmiech na nic... . Podąrzałam powoli w strone wyjścia, nie chciałam Cię widzieć ,serce dyktowało mi tylko jedno zdanie -nigdy więcej milości bo ona potrafi tylko ranić!!…