Biografia · 7 min czytania
miłość.pl
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Miłość.pl
Wpisuje w pasku adres forum zespołu. Strona się załadowała. Loguje się. Żółta ramka na panelu użytkownika zaznacza tekst ,,skrzynka odbiorcza”. Sprawdzam swoja pocztę. Jedna nowa wiadomość od użytkownika Aga. Klikam na nią. Po chwili wyświetla się tekst; ,,dlaczego nie piszesz nic na forum :P ??” Szybko odpisuje cos w stylu ze teraz nie mam dużo czasu i wchodzę żeby tylko poczytać newsy i komentarze fanów mojego ulubionego zespołu. Wylogowuję się. Po paru godzinach ciekawy odpowiedzi znów sprawdzam pocztę. I znów jej odpisuje. Podaje mi swój numer Gadu-Gadu w ramach niezobowiązującej pogawędki o muzyce Rammsteina. Uruchamiam komunikator i wpisuje w wyszukiwarce numer. Po chwili czytam dane: Aga – Wrocek – 16. Wysyłam jej wiadomość z przedstawieniem się. Odpisuje mi szybko. Pierwsze tematy na które rozmawiamy to muzyka. Okazało się ze mamy podobne gusta. Mija kwadrans, pół godziny, dwie. Nawet nie wiem kiedy czas tak szybko zlecial. Nigdy jeszcze z nikim tak nie rozmawiałem ani nie pisałem za pośrednictwem Internetu. Było to takie naturalne, niewymuszone. Zdawało się mi się doskonale się rozumiemy. Pisze zabawnie, inteligentnie. Podoba mi się to. Z powodu nauki na jutrzejszy dzień, zakańczam rozmowę z obietnica ze się jeszcze odezwę. Dodaje ja do listy znajomych pod nazwą Aga Wrocek. Wyłączam komputer. Myślę jeszcze chwile o rozmowie. Musi być fajna dziewczyna skoro tak się dogadujemy. A może tylko tak mi się wydaje bo jesteśmy w podobnym wieku? wieku? Otwieram podręcznik do historii i zaczynam czytać. Następne dni po szkole spędzam tradycyjnie przy komputerze. Tym razem nie grając lecz siedząc na GG. Ona również siedzi do ok. 17. Mamy dużo czasu żeby spokojnie popisać. Rozmawiamy o wszystkim: od muzyki, po szkole i znajomych aż do opowiadania o sobie. Zaczynamy dzielić się ze sobą swoimi przeżyciami i poglądami na temat miłości i wszystkiego co z tym związane. Pewnego razu, wymieniamy się numerami telefonów. Ucieszyło mnie to ze podobnie jak ja, korzysta z Heyah. Leżę na łóżku i słucham muzyki. Postanawiam sprawdzić jej numer. Szybko wystukuje tekst ,,Cześć. Napisz co u Ciebie i co porabiasz”. Wysyłanie wiadomości, wiadomość została wysłana. Po ok. minucie telefon zaczyna wibrować. Odczytuje smsa ,,Cześć. U mnie wszystko dobrze. Teraz czytam książkę a Ty?”. Okazuje się ze ona tez uwielbia czytać fantastykę. Po wymianie paru dziesięciu smsow na temat ulubionych książek i pisarzach, zakańczam rozmowę. Dobrze ze w Heyah wiadomość kosztuje tylko 3 grosze. Pomyślałem ze się wygłupiam, tracąc tyle czasu i pieniędzy na rozmowę z osobą której nigdy w życiu nie spotkam. Mimo to nie mogłem zrezygnować z tej znajomości. Mam kogoś komu mogłem napisać wszystko co czuje, zapytać o rade. Codzienna rozmowa z Agnieszka stała się tak oczywista jak mycie zębów przed snem.
Mijają 3 miesiące. Agnieszka wysyła mi adres strony internetowej, na której jest data koncertu zespołu Farben Lehre. Zagrają we Wrocławiu, w piątek. Pomyślałem ze mógłbym pojechać ze znajomymi. W końcu to 75 kilometrów, godzina drogi. Agnieszka się ucieszyla.…