Erotyka · 1 min czytania
Miłosne perdraktacje
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Nie chcę wracać do minut które ledwie wczoraj z oddechem sączyłem bez chwili zachwytu deszcz deszczem był tylko mocząc dookoła ciasny natłok myśli na kartkach zeszytów i skarg których było bez liku bez liku
Już się nie poskarżę na zmoknięte stopy gdy palce łaskoczą wilgoci wspomnieniem która ostudziła po najdłuższej nocy ogień który płonął między palców drżeniem a struną gitary napiętą milczeniem.
C