Przygoda · 1 min czytania
Mimowolnie
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Czy to ma być poemat, czy też wiersz strzelisty? Jest takie miasteczko gdzieś na Podkarpaciu. Zwą go Niebylec, jakby Nigdy - Przenigdy, byłam tam przez chwilę i dostałam w spadku.
Zimową porę, jej wiersz mało zgrabny, wiadomość, że pięćset lat mija, gdy pierwsi Niebylec i Niebylczanka w nawyk, popadli tu właśnie rodząc kolejnego synka.
Ech góry, jak córy, rodzaj żeński nijaki, "Jany" muzykanci, podań sto tysięcy, dwubarwne - w zieleni i w bieli wyblakłej, ech góry i doliny, kroków…