Akcja · 3 min czytania
Miniaturka niewarta uwagi
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Miniaturka niewarta uwagi
Cały świat stał się moją własnością. Zawładnąłem nim tylko i wyłącznie dla siebie. Jest mój. Cały mój, od samego środka, do każdej jego granicy jest mój i tylko mój. Jestem jego królem, jego jedynym panem i władcą. Nie ma nikogo ważniejszego ode mnie, ni władcy, ni boga potężniejszego niż ja jestem. Dzieje się tu tylko moja wola. Moja wola niech się dzieje! Przemierzam wszechświat, pławiąc się w jego słodkościach. Centrum już od dawna ugięło się przede mną i pokazało mi swoje wewnętrzne oblicze. Drążę tunele, które są mi skrótem z jednego krańca wielkiego świata, do drugiego. Zastanawiam się, czy poza granicami wszechrzeczy istnieje jeszcze coś więcej, co mogłoby być moje. Czy się boję? Śmierci? Nie! Cóż mogłoby mi zagrozić, mnie wszechpotężnemu!? Ma wiedza jest niezmierzona i nieskończona, cóż mogłoby wyjść mi naprzeciw? Czy boję się samotności? Trochę, ale cóż! Elita musi być wąska, by mogła być podziwiana. Skoro nic nie stoi mi na przeszkodzie, to pora wyjść, dokonać tego, czego jeszcze nikt nie dokonał – wyjść poza same granice wszechświata. Podążam ku granicy z niewyobrażalną prędkością. Jestem coraz bliżej,…