Komedia · 3 min czytania
Minister Łajdziński kupuje F16
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Minister Łajdziński wstał tego dnia wyjątkowo wcześnie. Wieczorem nastawił budzik na 5.15; ten dzwonił teraz niemiłosiernie głośno. Lecz Minister Ochrony Ojczyzny tylko przez chwilę ociągał się z wyjściem spod ciepłej pościeli. Wiedział wszak, że dziś najważniejszy dzień w jego życiu. Za kilka godzin komisja, której przewodzi, rozstrzygnie przetarg na samolot wielozadaniowy. To będzie zwieńczenie kilkumiesięcznej ciężkiej pracy. Oddał jej serce, duszę. Poświęcał każdą wolną chwilę. Kiedy Szarak-Polak siadał przed telewizorem i odpalał Big Brothera, on chwytał pękatą teczkę z dokumentacją, siadał na taborecie w kuchni (by nie budzić żony, która już przysypiała w jedynym ich pokoju) i zaczynał studiować kartki usiane wykresami, parametrami, współczynnikami. Zwykle około 2 w nocy do kuchni wkraczała zaspana małżonka i zastawała ministra Łajdzińskiego gorączkowo wertującego dokumentację. – Chodź już spać kochanie! Przecież musisz jutro rano wstać. A i ja chciałabym się spokojnie wyspać. Ranna zmiana rozpoczyna mi się o 5.30. Chcę być wypoczęta!…