Komedia · 5 min czytania
Misia
Bezpłatny fragment · pierwsze 50%
Początek1 / 1
Babcia Misia
Miśka leży na kanapie, nogi ma ułożone na stercie poduszek. Swoim starym zwyczajem nuci pod nosem najnowszą piosenkę jaką puszczają w radio i wierci się niespokojnie. Po pewnym czasie cudem zauważa moje przybycie i tu zaczyna się właściwe opowiadanie. - Cześć Kotku!- mówi i zarzuca teatralnie rękę na czoło, co prawdopodobnie ma być oznaką złego samopoczucia. - Cześć babciu, jaka będzie jutro pogoda? – odpowiadam, całkiem adekwatnie do sytuacji. Misia na chwilę zamyśla się poczym odpowiada: - Bolą mnie nadgarstki i kręcą kostki, kłuje mnie w lewym biodrze i obluzował mi się piąty dysk w kręgosłupie. - Yhmhyyym, mmhmm- mruczę i analizuję szybko objawy. - I co o tym sądzisz? - No cóż, jutro będzie raczej słonecznie, z miejscowym zachmurzeniem, gdzieniegdzie może pokropić. Piąty dysk sygnalizuje przelotne burze w nocy, lewe biodro natomiast przymrozki nad ranem. - O cholera! Wiedziałam, wiedziałam… - Niech zgadnę- przerywam jej- znowu zmarzną ci wszystkie begonie. - Nie przerywaj staremu człowiekowi jak mówi, begonie da się jeszcze uratować- prycha wyniośle- a dziadek już wyszedł?- pyta miękkim szeptem. Kiwam potakująco głową. - No to hop- krzyczy Miśka uradowana. W przeciągu dziesięciu sekund zrywa się z kanapy, włącza telewizor, odziewa halówki, zmienia kanał na aerobik i już jest w transie, modnych ćwiczeń. Tymczasem ja przez te dziesięć sekund zdążyłam się schylić, poprawić skarpetkę i się odchylić. Znudzona pytam: - Babciu, czy wiesz jaki dzisiaj dzień? - 22 czerwca 2008, godzina 19:54, sekund 22. Księżyc będzie w nowiu za: 2 dni i 3 godziny. - Moje urodziny, cholera jasna! - Ah, rzeczywiście kotku! – udaje zakłopotanie- Możesz mi podać komórkę, zadzwonię tylko szybko do Stasi, bo dziś jej ulubiona telenowela, wiesz przecież ona ma sklerozę postępującą, trzeba jej o wszystkim przypominać… - Dobra, dobra gdzie ta komórka? - W kuchni skarbeńku. - Babciu, dostałaś SMS’a. - Od kogo? - Od Stasi. - Oh, Stasieńka kochana, zawsze o mnie myśli, przeczytaj skarbie! - Dobra, czytam: Od Stasia, 22 czerwca godzina 19:53. Miśka, jeżeli masz zamiar zaraz do mnie zadzwonić, to sobie daruj, pamiętam o M jak Miłość i nie mam sklerozy,